„Destruktorzy” tym razem przegrali…na jak długo ?

Od dawna wiadomo, że samorząd wołomiński (czytaj rada miejska) zamienił się w okrągłą arenę nieustannego sporu. Grupa radnych tzw. „opozycji burmistrzowskiej” od ponad 1,5 roku toczy jałowe spory, które mają na celu wyłącznie wywołanie chaosu i atmosferę nieustannego konfliktu. Mają także za cel destabilizację dobrej współpracy w samorządzie wołomińskim w myśl zasady „im gorzej, tym lepiej” min. poprzez niezrozumiałe decyzje dotyczące odwoływania i powoływania nowych składów komisji problemowych, a ostatnio nawet próbę zmiany na stanowisku Przewodniczącej Rady Miejskiej.

Wszystko to po to, by jeszcze bardziej destabilizować pracę władz samorządowych (czytaj burmistrza) bo nieustanny konflikt jest na rękę tzw. „opozycji”. Zresztą nie tylko w samej radzie miejskiej poszczególni radni postanowili wywoływać kolejne konflikty, szukać na siłę „afer” pod tzw. „publiczkę”. Bazując na dobrze znanych wzorcach z wyższych sfer politycznych robią to także na terenie całej Gminy Wołomin. I nie ma to żadnego znaczenia, że dzieje się to ze szkodą dla Mieszkańców Gminy Wołomin. Niestety niektórzy radni swoją działalność „społeczną” opierają wyłącznie na wywoływaniu kolejnych konfliktów co ma doprowadzić do negatywnego postrzegania wołomińskiego samorządu.

Podczas ostatniej marcowej sesji Rady Miejskiej w Wołominie „destruktorzy” samorządowi postanowili, że doprowadzą do zmiany na funkcji Przewodniczącej Rady Miejskiej tylko po to by konflikt w samorządzie Wołomina, radzie miejskiej był jeszcze większy. Zaproponowano by merytoryczną, doświadczoną, koncyliacyjną, konkretną, odpowiedzialną Przewodniczącą Rady Miejskiej w Wołominie zamienić na kompletnie nieprzygotowaną, przypadkową radną, której zadaniem będzie wyłącznie podsycanie coraz większego konfliktu w samorządzie Wołomina. Ku zaskoczeniu „opozycji” cały misterny plan się nie powiódł. Okazało się, że nie ma zgody większości radnych na dalszy destrukcyjny plan w Gminie Wołomin. „Destruktorom” zabrakło jednego głosu by wprowadzić do porządku obrad uchwałę o zmianie Przewodniczącej Rady Miejskiej. Pozostaje pytanie na jak długo ?…/PW/


Piotr WYSZYŃSKI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *