Bell 429 (SP-WOL) z Mirabel (KANADA) – Wołomin (POLSKA) odcinek 6 i 7 „Kulusuk. Kiedy ocean mówi: jeszcze nie dzisiaj, 400 mil nad Atlantykiem. Z Grenlandii do Islandii. ! VIDEO nr 3
„Już wczoraj wieczorem wiedzieliśmy, że pokonanie Oceanu Atlantyckiego między Grenlandią a Islandią może okazać się dzisiaj niemożliwe. Wszystkie modele pogodowe pokazywały ten sam scenariusz – nad Atlantykiem miał pojawić się silny prąd strumieniowy, wiejący z północy na południe z prędkością dochodzącą nawet do 50 węzłów. To zdecydowanie nie był kierunek wiatru, którego potrzebowaliśmy. Przed nami było prawie 400 mil morskich nad oceanem, a Kulusuk jest ostatnim miejscem na naszej trasie, gdzie możemy zatankować Bella 429 do pełna przed przelotem na Islandię..” całość odcinka nr 6 i 7 poniżej





Dzisiejszy dzień zaczęliśmy bardzo wcześnie, podekscytowani tym, że czeka nas najdłuższy do tej pory odcinek nad Oceanem Atlantyckim.Na szczęście silny wiatr, który jeszcze wczoraj uniemożliwił nam lot, przesunął się dalej. Wszystkie najnowsze prognozy pokazywały korzystny wiatr na całej trasie. Mieliśmy poczucie, że wszystko układa się dokładnie tak, jak powinno. Chwilę po śniadaniu zrobiliśmy wspólny briefing. Przeanalizowaliśmy trasę, pogodę, kierunek i siłę wiatru, zużycie paliwa oraz możliwości naszego Bella 429. Przed nami było prawie 400 mil morskich nad oceanem. Po przeanalizowaniu wszystkich parametrów byliśmy przekonani, że możemy bezpiecznie rozpocząć lot z Grenlandii do Islandii. Ubrani w kombinezony i kamizelki ratunkowe po raz kolejny omówiliśmy wszystkie procedury i podzieliliśmy między sobą zadania. Za sterami usiedli Stan i Bogdan. Po uruchomieniu silników jeszcze raz sprawdziliśmy paliwo, aktualne warunki pogodowe i wiatr. Wszystko było zgodne z naszymi założeniami. Chwilę później wystartowaliśmy z lotniska w Kulusuk. Kierunek – wschód. Cel – Islandia. Przed nami – prawie 400 mil Oceanu Atlantyckiego…” całość odcina nr 7 poniżej /Anna JADACKA/

































































